– To dobry dzień dla kibiców i sympatyków piłki nożnej, ale również dla mieszkańców Częstochowy. Tematem nowego stadionu piłkarskiego od wielu lat żyje mnóstwo osób. Hasłem jest stadion wielofunkcyjny, ale koncepcja jest szersza. Historia jest długa, począwszy od koncepcji, potem trudności związane ze spojrzeniem konserwatora zabytków w kwestii rewitalizacji, ochrony znajdujących się tutaj obiektów. Na szczęście to podejście się zmieniło. Wstępnie mamy zielone światło i myślę, że ostatecznie będziemy mieć możliwość budowy stadionu i jednocześnie zachowania charakteru istniejących tu obiektów – mówił Zdzisław Wolski, pierwszy zastępca prezydenta Częstochowy. – Chcemy jak najszybciej doprowadzić do powstania projektu, a następnie przejść do fazy realizacji. Okres ten połączymy z szukaniem zewnętrznych źródeł finansowania dla tej inwestycji. Liczymy, że po upływie niewielu lat będziemy wszyscy dumni ze stadionu, który tutaj powstanie.
Kluczową przeszkodą w realizacji tej inwestycji na wskazanym terenie była decyzja konserwatora zabytków o rozszerzonej ochronie zespołu Elanexu. Sytuacja wyraźnie się zmieniła. Łukasz Kot, zastępca prezydenta, przypomniał, że w połowie sierpnia pojawiła się wstępna zgoda na wyburzenie części hal, gdzie miałby powstać stadion piłkarski. Teraz władze miasta chcą doprowadzić do końca uzgodnienia ze służbami konserwatorskimi i rozpocząć etap projektowania.
– Na czwartkową sesję skierujemy autopoprawkę do budżetu miasta, która pozwoli nam kontynuować prace z konserwatorem, abyśmy mieli finalną zgodę i mogli przejść do fazy projektowania stadionu. W porozumienie z klubem rozdzielimy prace na projektowanie i budowę, ponieważ to mocno skomplikowany teren, na którym znajdują się zabytki – mówił Łukasz Kot. – Chcielibyśmy zachować budynki wpisane do ewidencji wojewódzkiej. Zależy nam na tym, aby „Przędzalnia Przyszłości” i stadion piłkarski dla klubu Raków powstały jak najszybciej. Dlatego oba działania będą prowadzone równolegle. Z jednej strony będziemy mocno pracować z klubem, z drugiej aktywnie szukali finansowania zewnętrznego, aby cały projekt „Przędzalni Przyszłości” ziścił się jak najszybciej – zapowiedział.
Łukasz Pabiś, zastępca prezydenta Częstochowy, przyznał, że droga do osiągnięcia kompromisu z konserwatorem zabytków była wyboista.
– Wcześniej staraliśmy się, aby ten obiekt nie został wpisany do rejestru zabytków i pozostał na poziomie gminnej, bądź wojewódzkiej ewidencji. Tak się nie stało. Mamy obiekt w rejestrze zabytków, ale z tym sobie poradzimy. Zapewniamy cały czas służby konserwatorskie, że oprócz budowy stadionu, która jest dla nas priorytetem, drugim ważnym elementem jest przywrócenie tkanki Elanexu z powrotem do miasta. Budowa stadionu ma nam w tym pomóc, ale chcemy również zachować autentyczny i historyczny charakter tego miejsca – stwierdził.
Miasto zapowiedziało już uruchomienie środków na prace związane z przygotowaniem dokumentacji projektowej. – Prace zaczniemy natychmiast po tym, jak radni przegłosują zmiany w budżecie. Zakładają one 250 tys. zł w 2026 roku, 2 mln zł w 2027 roku i 3 mln zł w 2028 roku – wyliczał Łukasz Kot.
Stadion ma być miejską inwestycją. – Liczymy na to, że poprzez aktywny lobbing w Warszawie uda nam się uzyskać, przynajmniej w części, środki na jego budowę. Możemy wspólnie z klubem rozważyć, że na przykład dwie trybuny będą służyć jako miejsce schronienia. Dzięki temu będziemy mogli się starać o pieniądze z obronności. Wyobraźmy sobie całość jako obwarzanek, a stadion będzie jego środkiem. Wszystko to, co jest wokół, czyli zabytki, o których mówimy, będą szły w koncepcji Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP) i tam będziemy szukać inwestora. Są już zainteresowani- stwierdził Łukasz Kot.
Wojciech Cygan, prezes Rakowa Częstochowa, docenił starania Rakowa i zapowiedział, że klub będzie wnikliwie przyglądał się dalszym działaniom.
– To szczególne dzień, bo pierwsze konkretne, namacalne działanie ze strony miasta. Jako klub chcielibyśmy być partnerem dla miasta, niełatwym, bo wymagającym, który będzie sprawdzał, rozliczał, współuczestniczył w przygotowaniu niezbędnych dokumentów. Chcielibyśmy podzielić się całym swoim doświadczeniem, pomóc miasto, aby ten obiekt był nie tylko efektowny, ale też funkcjonalny dla mieszkańców Częstochowy, kibiców Rakowa i piłkarzy – zaznaczył.
Miasto dysponuje wstępnym studium wykonalności nowego stadionu piłkarskiego. Autorzy opracowania wzięli pod lupę cztery potencjalne lokalizacje – stadion Włókniarza Częstochowa przy Olsztyńskiej, tereny rolnicze w dzielnicy Wyczerpy – Aniołów przy al. Wojska Polskiego, obecny stadion piłkarski przy Limanowskiego oraz tereny dawnej fabryki Elanexu przy Krakowskiej.
Ostatecznie autorzy opracowania uznali, że pod względem logistycznym, jak i urbanistycznym najbardziej optymalne spośród analizowanych lokalizacji będą tereny Elanexu.
Stadion pomieściłby 15 tysięcy widzów i wkomponowałby się w architekturę Elanexu z końca XIX wieku, w której miałyby się znaleźć także obiekty handlowe i usługowe. Pokrywa się to z wizją zaprezentowaną niedawno przez studentkę Politechniki Śląskiej, Paulę Jaworek, która w ramach swojej pracy magisterskiej przygotowała wizualizację nowego stadionu dla Rakowa na terenie Elanexu.
fot. Łukasz Kolewiński/UM