Częstochowianie, aby zachować matematyczne szanse na utrzymanie w PlusLidze, w ostatnim w tym sezonie domowym meczu musieli pokonać Skrę Bełchatów. Do przedostatniego miejsca tracili bowiem siedem punktów, a do rozegrania mieli jeszcze trzy spotkania.
Początek pierwszej partii był wyrównany (7:7). Następnie przewagę uzyskali siatkarze z Bełchatowa (9:12). Częstochowianie udało się wyrównać, ale potem znów odskoczyli goście, którzy po ataku Bartłomieja Lemańskiego mieli piłkę setową (21:24). Dzięki dwóm asom serwisowym Patrika Indry gospodarze zdołali się obronić i doprowadzili do gry na przewagi (24:24). Długą i zaciętą walkę wygrali jednak podopieczni Krzysztofa Stelmacha (30:32).
Początek drugiej odsłony należał do częstochowian, którzy prowadzili 9:6. Bełchatowianie zdołali wyrównać (14:14), ale w końcówce Norwid znów miał przewagę (23:21). Po ataku Zouheira El Graoui piłkę setową mieli jednak goście (23:24). Ponownie doszło do gry na przewagi, w której znów górą była Skra (25:27).
Częstochowianie próbowali jeszcze nawiązać walkę, ale tylko do stanu 11:11. Od tego momentu inicjatywę przejęli przyjezdni, wygrywając kilka akcji z rzędu (11:15). Bełchatowianie jeszcze powiększyli przewagę (15:21). Siatkarze Norwid w tej trudnej sytuacji próbowali poderwać się do walki i zmniejszyli stratę do dwóch „oczek” (20:22). Niestety, to wszystko na co było ich stać. Skra wygrała kluczowe akcje, a spotkanie zamknął Alan Souza (21:25).
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3
(30:32, 25:27, 21:25)
Steam: Sebastian Adamczyk, Luciano De Cecco, Bartłomiej Lipiński, Daniel Popiela, Patrik Indra, Milad Ebadipour – Artur Sługocki (libero) oraz Bartosz Makoś (libero), Jakub Kiedos, Tomasz Kowalski, Samuel Jeanlys.
Skra: Bartłomiej Lemański, Grzegorz Łomacz, Antoine Pothron, Mateusz Nowak, Alan Souza, Zouheir El Graoui – Maksym Kędzierski (libero) oraz Arkadiusz Żakieta.
fot. KS Norwid Częstochowa