Początek pierwszego seta był wyrównany (6:6). Potem gospodarze wypracowali sobie dwupunktową przewagę (11:9), którą następnie powiększali (14:10, 18:12). W końcówce asem serwisowym popisał się Karol Butryn i było 22:16. W ostatniej akcji skutecznie zaatakował Klemen Cebulj i Resovia pewnie wygrała 25:19.
Na początku drugiej odsłony częstochowianie prowadzili 3:1. Od tego momentu przy zagrywkach Butryna rzeszowianie zdobyli sześć punktów z rzędu i było 7:3. Z czasem gospodarze powiększali punktową przewagę (14:9, 19:13). Norwid próbował jeszcze walczyć i zmniejszył straty do trzech „oczek” (21:18), a potem do dwóch (23:21) po asie serwisowym Jakuba Kiedosa. Resovia zdołała jednak utrzymać przewagę i po skutecznym ataku Artura Szalpuka wygrała 25:22.
W trzeciej partii po dwóch asach serwisowych Bartłomieja Lipińskiego częstochowianie uzyskali minimalną przewagę (7:9). Rzeszowianie odpowiedzieli serią pięciu wygranych akcji, po których prowadzili 14:11. Później był remis (16:16), a losy seta rozstrzygnęła gra na przewagi, gdy przy stanie 24:23 dla gospodarzy skutecznie zaatakował Milad Ebadipour. Ostatecznie lepsi okazali się częstochowianie, ustalając wynik tego seta na 27:29.
Początek czwartej odsłony należał do Resovii, która odskoczyła na cztery punkty (5:1). Podopiecznym Ljubomira Travicy udało się jeszcze złapać kontakt, ale w środkowej części seta znów ton rywalizacji nadawali gospodarze (13:9, 17:11). Ostatecznie wygrali tę partię 25:19 i cały mecz 3:1.
Asseco Resovia Rzeszów – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1
(25:19, 25:22, 27:29, 25:19)
Składy zespołów:
Asseco Resovia: Poręba (4), Demyanenko (10), Szalpuk (23), Cebulj (17), Janusz (5), Butryn (16), Shoji (libero) oraz Bucki, Nowak, Zatorski
Norwid Częstochowa: Lipiński (11), Popiela (1), Ebadipour (16), De Cecco (1), Indra (14), Adamczyk (9), Makoś (libero) oraz Jeanlys (3), Kowalski, Kiedos (3), Nowak (2)
fot. KS Norwid Częstochowa