Sobotni mecz, choć momentami, dawał nadzieję na korzystny wynik, ostatecznie toczył się pod dyktando ekipy z Olsztyna.
Podopieczni Daniela Plińskiego już na początku pierwszego seta wypracowali sobie przewagę (3:7). Częstochowianie nie byli w stanie przeciwstawić się rywalom, a tracone seriami punkty w dalszej części odsłony sprawiły, że Indykpol odskoczył na siedem „oczek” (11:18). Goście ze świetnie dysponowanym Pawłem Halabą utrzymywali wysoki poziom, wygrywają inauguracyjną partię 25:16.
W drugim secie gospodarze prezentowali się lepiej i prowadzili nawet 13:10. Niestety, szybko roztrwonili przewagę. Cztery kolejne akcje padły łupem olsztynian (13:14). Od stanu 14:15 przyjezdni zdobyli aż sześć punktów z rzędu i pewnie zmierzali po zwycięstwo. Ostateczny druga odsłona zakończyła się wynikiem 19:25.
W trzeciej partii częstochowianie ponownie prowadzili trzema „oczkami” (10:7). Ponownie jak w drugim secie, na tym się jednak skończyło. Po dwóch świetnych zagrywkach Halaby olsztynianie odskoczyli na dwa punkty (13:15). Podopieczni Guillermo Falaski próbowali jeszcze walczyć, ale nie przyniosło to skutku. W polu serwisowym popisywali się także Moritz Karlitzek i Johannes Tille. Ostatecznie trzecia odsłona zakończyła się wynikiem 22:25.
O kolejne punkty Norwid powalczy już we wtorek, 18 listopada na wyjeździe z InPost CHKS Chełmem.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Indykpol AZS Olsztyn 0:3
(16:25, 19:25, 22:25)
Składy zespołów:
Norwid Częstochowa: Kiedos (5), Ebadipour (7), De Cecc0 (2), Indra (11), Adamczyk (1), Nowak (7), Masłowski (libero) oraz Lipiński (5), Jeanlys (1), Kowalski i Popiela
AZS Olsztyn: Karlitzek (15), Tille (5), Majchrzak (5), Lipiński (9), Halaba (12), Hadrava (9), Ciunajtis (libero) oraz Kozub i Borkowski
fot. Marek Osuchowski/KS Norwid Częstochowa